Seria głębokich układów niskiego ciśnienia, Nils i Oriana, uderzyła w Europę Zachodnią, obnażając kruchość infrastruktury krytycznej. We Francji i Hiszpanii huraganowe wiatry i powodzie doprowadziły do śmierci kilku osób oraz odcięcia od prądu blisko miliona gospodarstw domowych. Kumulacja zjawisk – od rekordowych wezbrań Garonny po paraliż lotnisk w Paryżu i Barcelonie – wymusiła wprowadzenie stanów klęski żywiołowej i masowe użycie systemów ostrzegania ludności.

W połowie lutego 2026 roku Europa Zachodnia stała się celem ataku dwóch sprzężonych układów barycznych: orkanu Nils oraz borraski Oriana. Chronologia wydarzeń wskazuje na postępującą degradację bezpieczeństwa infrastrukturalnego pod wpływem gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Pierwsze uderzenie nastąpiło w nocy z 11 na 12 lutego, gdy orkan Nils dotarł do atlantyckiego wybrzeża Francji. Wiatry w departamencie Landes osiągnęły prędkość 180 km/h, co doprowadziło do natychmiastowego załamania sieci energetycznej. W szczytowym momencie bez prądu pozostawało 900 tysięcy gospodarstw domowych. Operator Enedis określił skalę zniszczeń mianem historycznej, porównywalnej z orkanem Lothar z 1999 roku. Skutki były śmiertelne: zginął kierowca ciężarówki przygnieciony drzewem oraz emeryt zabezpieczający posesję. Równolegle północ kraju, w tym region Île-de-France, została sparaliżowana przez śnieżyce, co zmusiło Dyrekcję Generalną Lotnictwa Cywilnego (DGAC) do odwołania 30 proc. lotów na lotnisku Charles de Gaulle.

Bezpośrednim następstwem przejścia Nilsa była destabilizacja hydrologiczna. Nasycona gleba nie przyjęła kolejnych opadów, co skutkowało gwałtownym wezbraniem rzek w południowo-zachodniej Francji. Poziom Garonny w Marmande przekroczył rekordowe wskaźniki z 2021 roku, osiągając 10,18 metra. W miejscowości Aiguillon pękły wały przeciwpowodziowe, wymuszając ewakuację setek mieszkańców. Służba Vigicrues określiła sytuację jako „powódź uogólnioną”, wskazując na brak możliwości szybkiego opadnięcia wód.

Gdy Nils tracił na sile nad Francją, nad Półwysep Iberyjski nadciągnęła borrasca Oriana, potęgując zniszczenia zapoczątkowane przez poprzedni układ. W Hiszpanii, szczególnie w Katalonii i Wspólnocie Walenckiej, wiatr przekroczył 170 km/h (rekord 172 km/h w Vilar de Canes). W Barcelonie doszło do tragedii – kobieta zginęła pod zawalonym dachem hali przemysłowej. Władze Katalonii, reagując na zagrożenie, zastosowały bezprecedensowe środki prewencyjne: zamknięto szkoły, uniwersytety i obiekty publiczne, a system ES-Alert wysłał masowe powiadomienia na telefony komórkowe, przerywając obrady parlamentu. Decyzja ta, choć krytykowana przez część biznesu jako „paraliżująca”, była odpowiedzią na realne zagrożenie dla życia.

Infrastruktura transportowa Hiszpanii uległa załamaniu. Przewrócone ciężarówki zablokowały autostradę AP-7, a operator kolejowy Renfe zawiesił kluczowe połączenia w Korytarzu Śródziemnomorskim. W Andaluzji, wciąż walczącej ze skutkami wcześniejszych ulew, straty w infrastrukturze drogowej oszacowano wstępnie na 535 milionów euro.

Front atmosferyczny przesunął się następnie nad Włochy, gdzie jako cyklon (lokalnie określany też mianem Harry Bis) wywołał powodzie w Kalabrii i na Sycylii. Wylanie rzeki Crati doprowadziło do zalania kompleksów mieszkalnych. Równocześnie w Alpach – zarówno po stronie francuskiej, jak i włoskiej – doszło do serii tragicznych wypadków. Mimo ogłoszenia najwyższego, piątego stopnia zagrożenia lawinowego, turyści i narciarze ignorowali ostrzeżenia. Bilans to 11 ofiar śmiertelnych w ciągu tygodnia, w tym grupa w Val d'Isère prowadzona przez instruktora poza trasami.

Wydarzenia te ujawniły systemową niewydolność europejskiej infrastruktury energetycznej i przeciwpowodziowej w starciu z cyklicznymi, gwałtownymi niżami. Mimo zaawansowanych systemów ostrzegania (ES-Alert, kody kolorów Meteo-France), straty materialne są ogromne, a ofiary śmiertelne wynikają zarówno z siły żywiołu, jak i ludzkiej brawury.

Rekordowe wiatry

Porywy do 180 km/h we Francji (Landes) i 172 km/h w Hiszpanii (Castellón).

Zapaść energetyczna

900 tysięcy domów we Francji bez prądu w szczytowym momencie; uszkodzenia sieci porównywalne do roku 1999.

Ofiary śmiertelne

Co najmniej 4 osoby zginęły bezpośrednio przez wiatr/drzewa, a 11 w lawinach alpejskich wywołanych opadami.

Paraliż transportowy

Odwołanie 30% lotów w Paryżu, zamknięcie autostrady AP-7 i zawieszenie kolei Renfe w Hiszpanii.

Rekordy hydrologiczne

Poziom Garonny przekroczył historyczne maksima z 2021 roku; przerwanie wałów w Aiguillon.