Sekretarz stanu USA Marco Rubio zdefiniował w Europie Środkowej nową doktrynę Waszyngtonu: koniec z protektoratem, czas na transakcyjne partnerstwo. Podczas wizyt w Bratysławie i Budapeszcie oraz wystąpienia w Monachium, amerykańska dyplomacja zaoferowała bezpieczeństwo energetyczne w zamian za zbrojenia, celując w definitywne wypchnięcie rosyjskich surowców z regionu.

Wizyta Marco Rubio w Europie Środkowej oraz jego wystąpienie na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) wyznaczają zmianę taktyki administracji Donalda Trumpa, przy zachowaniu strategicznych celów. Po ubiegłorocznej, konfrontacyjnej retoryce wiceprezydenta JD Vance'a, Rubio przyjął rolę pragmatyka. W Monachium zapewnił, że losy USA i Europy są „splecione”, łagodząc obawy o wycofanie się Stanów z NATO. Zmiana tonu nie oznacza jednak zmiany treści: Waszyngton nadal żąda od Europy samodzielności militarnej i zwiększenia wydatków na obronność, traktując amerykański parasol ochronny jako usługę wymagającą wzajemności, a nie bezwarunkowy obowiązek.

Kluczowy element nowej strategii ujawnił się w Bratysławie i Budapeszcie. Spotykając się z liderami uznawanymi w Brukseli za problematycznych – Robertem Ficą i Viktorem Orbanem – Rubio zadeklarował, że USA „nie szukają wasali, lecz partnerów”. To retoryczne zagranie ma podwójne dno. Po pierwsze, legitymizuje konserwatywne rządy Słowacji i Węgier, budując alternatywną oś dyplomatyczną wobec głównego nurtu UE (format V4+USA). Po drugie, przygotowuje grunt pod ekspansję gospodarczą. „Partnerstwo” w wydaniu Rubio oznacza konkretne kontrakty: zastąpienie rosyjskiego gazu i ropy amerykańskim LNG oraz technologią jądrową.

Mechanizm jest prosty: bezpieczeństwo militarne zostaje powiązane z bezpieczeństwem energetycznym opartym na amerykańskich zasobach. Słowacja i Węgry, dotychczas uzależnione od surowców z Rosji, otrzymują polityczne wsparcie Waszyngtonu w zamian za dywersyfikację źródeł energii, co uderza w dochody Kremla. Rubio wykorzystuje tu słabość rosyjskiej gospodarki i presję na odcięcie Putina od rynków zbytu. Jednocześnie Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, odrzuciła amerykańską narrację o „dekadencji Europy”, wskazując na stabilność UE w kontraście do rosyjskiej zapaści, co ujawnia trwające napięcie między wizją federalistyczną Brukseli a bilateralnym podejściem Waszyngtonu.

Deklaracja o „braku wasalizacji”

Rubio w Bratysławie stwierdził, że USA nie chcą Europy jako wasala, co wzmacnia pozycję liderów takich jak Fico i Orban wobec Brukseli.

Energetyka jako narzędzie geopolityczne

USA oferują technologie jądrowe i LNG, aby ostatecznie wyprzeć rosyjskie surowce z Europy Środkowej.

Zmiana retoryki w Monachium

Rubio złagodził ton wobec sojuszników w porównaniu do JD Vance'a, ale podtrzymał żądania dotyczące zwiększenia nakładów na zbrojenia.

Format V4+USA

Reaktywacja współpracy z Grupą Wyszehradzką ma na celu budowę konserwatywnego sojuszu wewnątrz struktur europejskich.